poniedziałek, 5 maja 2014

Pomajówkowy konkurs DM-owy

Majówka minęła szybko, błogo i beztomaszowo, a dzięki bazie wypadowej w Katowicach mogliśmy swobodnie odwiedzić zarówno Bielsko-Białą, Szczyrk i Wisłę, jak i Cieszyn. Tak, tak, jego obie strony. Wyprawa do DM-u od początku była oczywista, solidne zakupy z Baleą w roli głównej – również. Mimo że apetyt na te niedrogie, pięknie pachnące kosmetyki dawno mi przeszedł (swego czasu obkupiłam się przez internet), odpuścić nie mogłam. Nie było lekko – dwukilometrowy (x2) spacer w szpilkach w deszczową sobotę moje kochające płaską podeszwę stopy jeszcze długo będą pamiętać, ale ciekawość zwyciężyła. Po prostu musiałam zobaczyć, jak wygląda Ten Słynny DM! No cóż. Wygląda jak Rossmann. Albo jak Hebe. Za to w środku można spotkać parę Polaków i usłyszeć taki oto dialog:

On: Kochanie, może już wystarczy?
Ona: Poczekaj, kazały mi wziąć jeszcze coś do włosów z Alverde.
On: A tej firmy nie ma przypadkiem w Rossmannie?
Ona (niemalże obrażona): No co ty, zwariowałeś?! Tam jest Alterra.
On: ...
Ona: Może wezmę jeszcze to. Powiesz mi, co to jest? 
On (czyta etykietę) Odżywka do włosów.
Ona: Do jakich włosów?
On: Nie wiem, do wszystkich.
Ona: No dobra, to biorę dwie butelki. Basia ma suche, a Anecie się przetłuszczają...

I tak dalej, i tak dalej... To nie był dialog mój i męża, ale pewnie mógłby być. W DM-ie jak w domu! Tylko czemu te cholerne etykiety są po niemiecku?

Ze sklepu wyszliśmy z dwiema ciężkimi siatkami i z wielkim bananem na mojej twarzy. Mówcie, co chcecie: tona kosmetyków kupionych naraz ZAWSZE poprawia humor. Nawet, jeśli część planujecie oddać przyjaciółkom, a część na konkurs... o, na przykład na taki jak mój.


Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest odpowiedź w komentarzu na proste pytanie: 

Jaki zapach w kosmetykach jest Twoim ukochanym? 

Nagrody to: malinowy peelingujący żel myjący do twarzy, arbuzowy żel pod prysznic z limitowanej edycji, pomarańczowy żel pod prysznic ze stałej oferty, krem-żel pod oczy, dwurazowa maseczka, bezacetonowy zmywacz do paznokci w płatkach i nagroda niespodzianka, o której nie powiem ani słowa! 

Na zgłoszenia czekam do 15 maja 2014 do północy, a potem prędko wylosuję zwycięzcę. Powodzenia :)

50 komentarzy:

  1. Jaki jest mój ukochany zapach w kosmetykach?Moim ukochanym zapachem jest kokos. Odkąd tylko pamiętam muszę mieć choćby jeden kokosowy kosmetyk.Najbardziej lubię kokosowy balsam do ust Ziaji :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaaaaaaaaak ja Ci zazdroszczę ojessu o jeesu :) zawał
    Fantastico nagrody ...
    już się zgłaszam tylko wytrę laptoka bo się ślizga ..obśliniło się to i tamto ;)
    Także ekhmm, ekhmm - zgłaszam się :)
    Najbardziej lubię zapach kokosowy bez chemicznego nalotu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, ojej, chcę wszystko! :D
    Też się zgadzam, że etykiety mogłyby być po polsku ;) Może na to wpadną kiedyś ;)
    A zapach? Ostatnio to rozmaryn! Zakochałam się w zapachu rozmarynu w olejku do włosów Ikarow, a dziś na nowo odżyła ta miłość, kiedy użyłam balsamu myjącego do włosów z Sylveco :) No i od zarania moich kosmetycznych dziejów uwielbiam owocowe zapachy [ np brzoskwinka, pomarańcza albo inne cytrusy :) ].

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach naleśników z dżemem porzeczkowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba pomyliłam okienka.

      Usuń
  5. Moim ukochanym zapachem w kosmetykach na pewno nie jest czekolada, choć ją uwielbiam, ubóstwiam! Aczkolwiek nie zawsze nadaje się do wszystkiego, bo wiadomo - latem masło o zapachu gorzkiej czekolady nie jest dobrym pomysłem. :D
    Więc moja odpowiedź brzmi: MANGO! Uwielbiam jego zapach. Choć właściwie równie dobrze zamiast mango może być brzoskwinia. Lubię je nie tylko wąchać, ale też jeść. :D (no dobra, nie przypominam sobie, żebym mango jadła, ale brzoskwinie i owszem - polecam sernik z brzoskwiniami :D) Mam mus do ciała z Farmony Tutti Frutti o zapachu tych owoców - niebo w nosie (bo w gębie raczej nie :P). :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę wypadu do DM-u. Raz była tylko mama, następnym razem pojadę chyba razem z nią. :D

      Usuń
  6. Latem szaleję za świezymi zapachami limonki i cytryny, moga byc z kropla mięty... zimą nastaje czas ciepłych nut wanilii, migdałów i kokosa... a całorocznie lubię kosmetyki o mlecznych czystych nutach ( czyli majace w składzie proteiny mleka albo bawełnę - taki zapach czystości własnie)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na moich były czeskie etykietki, więc czytałam powoli i skumałam jakoś co do czego ;)
    Ale przed wyjazdem kilka dobrych dusz wysłało mi na meila zdjęcia polecanych kosmów, więc na miejscu porównywałam tylko z tymi na półce.
    Ja tu widzę dwa swoje ulubione zapachy, czyli malinowy i arbuzowy (który rzadko jest spotykany na moje nieszczęście). Także chętnie przygarnę ;) Jednak nic nie pobija kokosa i róży, a ostatnio szaleję też za ananasem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pytanie proste, a odpowiedź logiczna w moim przypadku - KOKOS!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nieśmiertelny arbuz i melon. Nikt w mojej rodzinie za nimi nie przepada, więc nikt mi nic nie podbiera. Cytryna pachnąca jak ciasteczko też jest u mnie mile widziana :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To ja jakas nawiedzona jestem ... bo moj ulubiony zapach to Amber .... kocham zapach bursztynowych kosmetykow ... to pewnie zboczenie po kilku latach pracy w galeri bursztynu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lato, jesień, zima, wiosna a w mojej łazience zapach cytrusów, a pomarańcza króluje:)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja tam malina. więc wygrana byłaby jak znalazł, co by nie mówić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Krótko i na temat - w tej chwili kocham zapach świeżych MALIN!

    OdpowiedzUsuń
  14. Na zimę migdały lub kawa (najlepsza z Yves Rocher), a w lecie bergamotka.
    Ale dobra malina nie jest zła więc się zgłaszam. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam kosmetyki z DM ale nie będe innych chleba odbierać ;D bo się za jakiś bliżej nieokreślony czas sama wybieram

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój ukochany zapach kosmetyku to konkretny zapach, który cały czas mam w pamięci.. jest to zapach maski/odżywki do włosów firmy Tołpa - po prostu ideał. Świeży, miękki, zniewalający, kuszący. Jednym słowem cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam świeże, pobudzające zapachy, a szczególnie zapach trawy cytrynowej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z zapachami mam tak, że zimą uwielbiam te ciężkie, mleczno- czekoladowe zapachy, latem owocowo- cytrusowe, jesienią słodkie i otulające, a wiosną świeże i subtelne. Jednak to właśnie te ostatnie są mi najbliższe, ponieważ uwielbiam kiedy zapach kosmetyków jest świeży, soczysty, pobudza do życia i dodaje energii!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też chcę, zgłaszam się ;)

    Osobiście nieustannie poszukuję w kosmetykach idealnego zapachu róży - nie plastikowej, nie chemicznej, nie wymiksowanej z nie-wiadomo-czym ale takiej prawdziwej róży jeszcze rosnącej na krzaczku. Do dzisiaj wspominam mydło w płynie, które było w mojej łazience gdy miałam jakieś 12 lat - pachniało taką idealną różą. Po kryjomu, w tajemnicy przed mamą, dosłownie się nim zlewałam podczas kąpieli. Ponieważ to było lata temu, nie pamiętam marki (zresztą produktu na 99% już nie ma na rynku po takim czasie) ale zapach wciąż jest w mojej głowie. Sprawdzam od lat wszystkie mydła/masła/balsamy/płyny do kąpieli, które sygnuje się różą i szukam, szukam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ulubiony zapach w kosmetykach to róża. Uwielbiam i czuję się milion razy bardziej kobieca z jakimś różanym mazidłem! Szkoda tylko, że najczęściej w różany zapach wyposażone są kosmetyki dla sucharków, a ja jestem raczej normalno-tłustawa (:

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie malinowy:) Zwłaszcza taki, który przypomina moją ulubioną malinową Mambę:) Takie kocham i mogłabym niuchać bez końca:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale Ci zazdroszczę wypadu do DM! :D

    Zgłaszam się oczywiście ;))

    W kosmetykach najbardziej lubię rześkie zapachy - głównie mięte, zwłaszcza w szamponach, ah! Dodatkowo wszelakie owoce, przede wszystkim wszelakie cytrusy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ha ha, dialog pierwsza klasa :D biedny ten facet swoją drogą :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Powodzenia wszystkim :)
    Ja mam spory zapas kosmetyków z DM więc nie będę innym odbierać szansy, ale zakupów na żywo to Ci baaardzo zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ukochany zapach, mam ich mnóstwo. Jest nim róża damasceńska, pomarańcze, cytryny, winogrona, maliny, truskawki, wiśnie, wanilia... szczerze mówiąc musiałaś się czuć jak w swoim żywiole, też bym tak się czuła. :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Mój ulubiony zapach to zapach odżywki do włosów Yves Rocher z pszenicą. Lubię nakładać ją szczególnie podczas kąpieli w wannie. Wtedy lekko przymykam oczy i przenoszę się myślami na wieś. Ten zapach kojarzy mi się z gorącym latem na wsi, z czasem żniw. Pomimo ogromnego wysiłku fizycznego jaki niosą ze sobą żniwa ja uwielbiam ten czas do tego stopnia, że biorę tydzień urlopu aby w nich uczestniczyć. W dzień ciężko pracujemy, ale za to wieczory spędzamy wszyscy razem przy ognisku...śmiejemy się, żartujemy i oczywiście jemy:) W takich chwilach bardzo doceniam życie na wsi i tych pracowitych ludzi z którymi mogę spędzić trochę czasu. Po taki urlopie może i jestem troszkę zmęczona fizycznie ale za to wszystkie troski uciekają wraz z wylanym potem a baterie mam naładowane na kilka ładnych miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim ukochanym zapachem jest kawa :D kawowy żel pod prysznic, kawowy balsaam. Kocham zapach kawy !

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana, ja DMy mam na wyciągnięcie ręki, więc udziału w rozdaniu nie wezmę ;-)
    Ale muszę przyznać, że same łakome kąski wyszukałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Biorę udział, bo jeszcze nie miałam nic z DM :) Jakoś zawsze mi nie po drodze, a Balea kusi mnie od dawna.

    Jest zapach, który odkryłam niedawno i pokochałam miłością absolutną - zapach olejku Monoi pozyzskiwanego z kwiatów tahitańskiej gardenii. Jest kwiatowy, delikatny i intesywny, z egzotyczną nutką. Czasami w tych olejkach dodawany jest jeszcze olej kokosowy, ale to tylko na plus. Co czuję, że ten zapach nigdy mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Biorę udział, a Twoje pytanie wcale nie jest proste! Tyle cudownych zapachów i jak tu się zdecydować.. ;) Aktualnie jestem oczarowana zapachem brzoskwiniowego masełka do ust z bielendy przez co wpadłam w "brzoskwiniowy szał kosmetyczny". Na stałe jednak zawsze muszę mieć w mojej kosmetyczce coś truskawkowego lub malinowego, jest to zapach, do którego stale wracam. Poza tym uwielbiam zapach ciasteczkowego żelu/szamponu z ziaji maziajki. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chętnie wezmę udział :)
    Moim ukochanym zapachem w kosmetykach jest ciepły zapach migdałowy :) Lubię też zapachy kwiatowe, bardziej świeże, choć migdał wygrywa.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam zapasy kosmetyków i choć marki kuszą to udział sobie odpuszczę. Ale chętnie odpowiem na pytanie :)
    Uwielbiam słodkie zapachy: czekolada, kawa, kokos, wanilia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z chęcią się zgłoszę
    W kosmetykach lubię szczególnie zapachy owocowe, kojarzą mi się z ciepłym latem i odrobiną jesieni. Szczególnie lubię zapach malinowy, Uwielbiam maliny a na dodatek kojarzą mi się z dzieciństwem spędzonym u dziadków na wsi. A na dodatek zapachy takie są bardzo bezpieczne bo nawet jak skusi mnie na zjedzenie owoców to nie będzie to tak zgubne jak zjedzenie np czekolady ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. co ja tu będę pisać skoro wiesz ^^ Róża :DD

    OdpowiedzUsuń
  35. Ile wspaniałości :) Oczywiście zgłaszam się ;) Kiedyś był to zapach kokosowy ale od jakiegoś czasu ulubiony zapach zależy od pory roku, zimą są to kosmetyki pachnące cynamonem, piernikami lub czekoladą natomiast latem zapachy kojarzące mi się z owocami jak malina lub takie z dodatkiem mięty na upalne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Moim ulubionym zapachem w kosmetykach jest mango, zdecydowanie zawsze i wszędzie :D
    (czasem zdradzam go z truskawką :D)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam świeże, cytrusowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja bardzo lubię owocowe zapachy :) Arbuzowy, malinowy, truskawkowy, porzeczkowy :) Ogólnie mówiąc wszystko co słodkie, owocowe i ślicznie pachnące :))

    OdpowiedzUsuń
  39. moim ulubionym zapachem w kosmetykach (i nie tylko :) jest zapach czekoladowy albo kakaowy...

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam wszystkie pomarańczowe :) orzeźwiają niesamowicie :) Ale nie pogardzę i truskawkowym smarowidłem - sama słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ojejku, ale eksplozja zapachów w nagrodach! Od czytania o nagrodach nabrałam ochoty na sałatkę owocową.

    Lubię żywe, "prawdziwe" zapachy owocowe. Lubię też lawendę i rozmaryn, ale bardzo lubię też niektóre indyjskie zapachy, na przykład kokosowej Vatiki. Zimą wolę czekolady, karmele, cynamon, a latem zieloną herbatę i miętę. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Słodycze. Karmelove <3 Ostatnio urwały mi głowę dwa mazidła do ciała z Body Desserts (Organic Shop): truskawka z czekoladą oraz cappuccino z karmelem. Om nom nom nom.
    I jeszcze cytrusy, ale takie nieoczywiste. I żurawina :)

    OdpowiedzUsuń
  43. To I ja sie zglaszam!
    Pytanie wydawać sie moze łatwe ale wcale takie nie jest oj nie... Uwielbiam zapachy owoców. Kokosa, pomarańczy ( najlepiej z cynamonem ) żurawiny, prawdziwej truskawki.. Chyba tyle :-D

    OdpowiedzUsuń
  44. Ciężko mi zdecydować pomiędzy maliną a różą, bo oba te zapachy kocham równie mocno :)) Na trzecim miejscu postawiłabym trawę cytrynową:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właściwie na drugim miejscu ;-):D

      Usuń
  45. Czekulada - jak mówi moja babuszka

    OdpowiedzUsuń
  46. Moim ukochanym zapachem jest ARBUZOWY! kocham arbuza jeść, pić, smarować się nim, wąchać, pachnieć. Kocham jego kolor, jego zapach. ARBUZ <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Mój ukochany zapach w kosmetykach to zdecydowanie trawa cytrynowa! Mmmm...:)

    OdpowiedzUsuń